Zbieramy tu publikacje, w których dziennikarze pytali nas o postępowanie upadłościowe Zondacrypto w Estonii — i teksty opisujące samą sprawę. Linkujemy do źródeł: sprawdź sam, co powiedzieliśmy i w jakim kontekście.
Materiały, w których wypowiada się Damian Przybyłowski — radca prawny, licencjonowany doradca restrukturyzacyjny (lic. nr 1834), przewodniczący komitetu wierzycieli w upadłości Zondacrypto, prowadzący zgłoszenia wierzytelności do estońskiego syndyka.
Tomasz Pałasz rozmawia z Damianem Przybyłowskim — radcą prawnym, doradcą restrukturyzacyjnym i przewodniczącym komitetu wierzycieli — o terminie 27 października (godz. 23:00 czasu polskiego) i o tym, dlaczego zawiadomienie prokuratury nie zastępuje zgłoszenia u syndyka.
„27 października zamyka się lista osób, które dzielą majątek na równych zasadach.”
Czytaj w Zero.pl →Komunikat z wypowiedziami Damiana Przybyłowskiego, przewodniczącego komitetu wierzycieli: co poszkodowani muszą zrobić, żeby nie stracić szansy na odzyskanie środków.
Czytaj komunikat →Relacja z pierwszego zgromadzenia wierzycieli BB Trade Estonia OÜ w Harju Maakohus w Tallinnie: skala zgłoszonych roszczeń i to, co dzieje się dalej w postępowaniu.
Na zgromadzeniu wierzyciele jednogłośnie wybrali trzyosobowy komitet wierzycieli. Jednym z jego członków jest Damian Przybyłowski — reprezentujemy najliczniejszą zorganizowaną grupę polskich wierzycieli.
Czytaj w money.pl →Liczby z akt estońskiego sądu: zobowiązania spółki wobec majątku ujawnionego w Estonii oraz skala zgłoszonych dotąd roszczeń.
Pokazuje, dlaczego tak ważne jest, gdzie znajduje się majątek i co uda się ściągnąć do masy — to od tego zależy, ile realnie wróci do wierzycieli.
Czytaj na Bitcoin.pl →Komentarz o przebiegu pierwszego zgromadzenia wierzycieli i o tym, jak ta sprawa wygląda z perspektywy poszkodowanych.
Tekst wymienia skład komitetu wierzycieli, w tym Damiana Przybyłowskiego reprezentującego grupę ZondaOdzyskaj.
Czytaj w money.pl →Skala strat klientów giełdy i kurczący się czas do 27 października — terminu zgłaszania wierzytelności estońskiemu syndykowi.
Damian Przybyłowski o tym, ile realnie może wrócić do wierzycieli i co decyduje o wyniku postępowania.
Czytaj w Business Insiderze →Estoński dziennik gospodarczy o pierwszym zgromadzeniu wierzycieli i o rozpiętości strat — od kilkunastu euro do milionów.
Sprawa jest prowadzona w Estonii i to tamtejsze media relacjonują ją z sali sądowej. Tekst po estońsku.
Czytaj w Äripäev →Co się wydarzyło na pierwszym zgromadzeniu wierzycieli w Tallinnie i na jakim etapie jest postępowanie upadłościowe estońskiego operatora giełdy.
Damian Przybyłowski o przebiegu zgromadzenia i o tym, czego wierzyciele mogą się spodziewać po wyborze komitetu.
Czytaj w Interii →Upadłość operatora giełdy otworzyła drogę do formalnego dochodzenia roszczeń, ale na pieniądze poszkodowani mogą czekać znacznie dłużej. Równolegle w Polsce toczy się śledztwo — prokuratura bada zarzut wprowadzenia klientów w błąd, a wskazywana szkoda sięga co najmniej 350 mln zł.
Damian Przybyłowski mówi o grupie około 370 poszkodowanych, których reprezentujemy: część straciła kilka tysięcy złotych, największe zgłoszone roszczenia sięgają około 500 tys. zł, a najliczniejsza grupa mieści się między kilkudziesięcioma a 250 tys. zł. Tekst przywołuje też jego wystąpienie w Polsat News i uwagi o tym, jak giełda informowała klientów o ryzyku.
Czytaj w Interii →Rozmowa o tym, ile realnie stracili klienci giełdy i czego mogą się spodziewać po estońskim postępowaniu upadłościowym. To w tej rozmowie padły liczby przytoczone potem przez Interię: około 370 poszkodowanych w naszej grupie, największe roszczenia rzędu 500 tys. zł.
Nagranie nie jest jeszcze publicznie dostępne. Dołożymy odnośnik, gdy stacja je udostępni — do tego czasu treść wypowiedzi relacjonuje tekst Interii powyżej.
Upadłość giełdy uruchomiła wyścig z czasem. Poszkodowani mają czas do 27 października, żeby zgłosić wierzytelność w Estonii, gdzie zarejestrowana jest spółka stojąca za Zondacrypto. Syndyk Margus Lentsius szacuje w rozmowie z dziennikiem „Äripäev”, że łączna wartość roszczeń może przekroczyć 700 mln euro.
Damian Przybyłowski tłumaczy w tekście, dlaczego samo zawiadomienie polskiej prokuratury nie daje miejsca w postępowaniu upadłościowym i co się dzieje ze zgłoszeniem złożonym po terminie.
Czytaj w money.pl →27 sierpnia sąd w Tallinie ogłosił upadłość BB Trade Estonia OÜ, operatora Zondacrypto. Oznacza to, że poszkodowani Polacy muszą zgłaszać roszczenia w Estonii. Bohater tekstu, pan Krzysztof, stracił około 40 tys. zł i mówi wprost, że każda złotówka wydana na próbę odzyskania pieniędzy przychodzi mu z trudem.
Tekst pokazuje dylemat, który słyszymy codziennie: czy koszt odzyskiwania nie przewyższy tego, co da się odzyskać. Dlatego nasza opłata wstępna zatrzymuje się na 5 000 zł, a wynagrodzenie za sukces liczymy wyłącznie od kwoty, która faktycznie wróci.
Czytaj w Interii →Reportaż o ludziach, którzy zostali z saldem widocznym na ekranie i bez dostępu do własnych pieniędzy. Historia jednego z poszkodowanych pokazuje, co ta sprawa robi z człowiekiem, gdy w grę wchodzą oszczędności odkładane latami.
To najbardziej ludzki z tych tekstów — o tym, jak wygląda czekanie, gdy nie wiadomo, czy i ile wróci.
Czytaj w Newsweeku →Praktyczny przewodnik po tym, co realnie może zrobić klient giełdy po ogłoszeniu upadłości w Estonii: gdzie i w jakim terminie składa się zgłoszenie wierzytelności, czym różni się ono od zawiadomienia do prokuratury i jak wygląda droga do wypłaty z masy upadłości.
W aplikacji XYZ pełna treść artykułu jest dostępna za darmo.
Czytaj w XYZ →Rozmowa w Telewizji BIZNES24 o tym, jak odzyskać pieniądze z Zondacrypto: zgłoszenie wierzytelności do syndyka w Estonii i termin 27 października 2026 r.
Obejrzyj wywiad →Wejście na żywo w TVP Info. Co oznacza ogłoszenie upadłości w Estonii dla polskiego klienta giełdy, skąd wziął się termin 27 października, dlaczego samo zawiadomienie prokuratury nie wystarczy i jak w praktyce wygląda zgłoszenie wierzytelności.
Nagranie otwiera się od właściwego momentu — 37:28.
Obejrzyj nagranie (od 37:28) →Teksty, w których nas nie ma — o sprawie, sądzie i syndyku. Podajemy je, żebyś mógł sprawdzić fakty niezależnie od nas.
Materiały Interii Biznes z wypowiedziami Damiana Przybyłowskiego są przedrukowywane w serwisie S.O.S. dla gospodarki. Dostępny jest tam także tekst o wyścigu z czasem po upadku giełdy i historii pana Krzysztofa, który stracił około 40 tys. zł.
Drugi tekst: wyścig z czasem →Relacja z postanowienia sądu w Tallinie. Z dokumentu wynika, że majątek spółki pokrywa zobowiązania w znikomym stopniu, a zarządca nie wyklucza, że do niewypłacalności doprowadziły czyny noszące znamiona przestępstwa lub poważne błędy w zarządzaniu.
Czytaj w TVN24 →Analiza prawna dla czytelnika zawodowego: skutki ogłoszenia upadłości w innym państwie Unii, kolejność zaspokajania wierzycieli i to, jak unijne rozporządzenie 2015/848 przekłada się na sytuację polskich poszkodowanych.
Czytaj w prawo.pl →Informacja o samej decyzji estońskiego sądu i o tym, co zmienia dla tysięcy polskich klientów giełdy: postępowanie toczy się w Tallinie, według estońskiego prawa i w języku estońskim.
Czytaj w Interii →Licznik na żywo, gotowy przypis ze stanem na dzień i godzinę, metodyka i kontakt prasowy.
Materiały dla mediów →Krok po kroku, z wyceną przed podpisem.
Zobacz poradnik →