Wśród klientów Zondy coraz częściej pojawia się pytanie: skoro to estońska spółka działała pod estońską licencją, czy można pozwać estoński Skarb Państwa za brak skutecznego nadzoru? Sprawa nie jest prosta — ale w odróżnieniu od części głośnych komentarzy — nie jest też z góry przegrana. Wymaga jednak jednego: udokumentowania, że organy nadzoru w Estonii faktycznie zaniechały działań, do których były zobowiązane.
Tak — w prawie unijnym funkcjonuje doktryna odpowiedzialności państwa członkowskiego za szkodę wyrządzoną jednostkom w wyniku naruszenia prawa UE (sprawy Francovich, Brasserie du Pêcheur, Köbler). Aby roszczenie miało szansę powodzenia, trzeba wykazać trzy przesłanki:
W przypadku Zondy konstrukcja roszczenia mogłaby opierać się na zarzucie, że estoński Financial Intelligence Unit (FIU) oraz Finantsinspektsioon nie wykonali skutecznego nadzoru nad licencjonowanym podmiotem mimo sygnałów ostrzegawczych: braku raportu audytora dotyczącego środków własnych, niedostępności kluczy prywatnych do głównego portfela, sprzeczności między regulaminem a sprawozdaniem finansowym.
Niezależnie od tego, czy zdecydują się Państwo na pozew przeciwko Skarbowi Państwa Estonii, składanie skarg do estońskich organów nadzoru jest dziś bezwzględnie niezbędne — z trzech powodów:
Pojedyncza skarga to sygnał, który łatwo zignorować. Tysiąc skarg w jednej sprawie tworzy obraz systemowego niedziałania nadzoru. Im więcej osób formalnie poinformuje FIU i TTJA o swoich stratach i o wszystkich nieprawidłowościach (sprzeczność regulaminu i sprawozdania, niezabezpieczona pożyczka 75 mln EUR, brak kluczy do portfela 4,5 tys. BTC, transfery na Krakena), tym mocniejszy materiał dowodowy w przyszłości.
Trzeba być uczciwym: pozew przeciwko Skarbowi Państwa Estonii to droga długa (5–10 lat), kosztowna i niepewna. Część prawników słusznie wskazuje, że bezpośrednie roszczenie z tytułu szkody jest dziś przedwczesne i ryzykowne. Ale — i to jest decydujące — przygotowywanie podwalin przez systematyczne składanie skarg jest absolutnie racjonalne. Koszt jest minimalny, a potencjalna korzyść znacząca.
Pisma po estońsku, z odwołaniem do konkretnych przepisów. Bezpłatna analiza wstępna. Opłata wstępna 250 zł.
Zgłoś sprawę →