Wśród klientów Zondy toczy się dziś dyskusja: czekać na rozwój sprawy karnej, samodzielnie pozywać giełdę cywilnie, czy walczyć o ogłoszenie upadłości w Polsce? Naszym zdaniem — w świetle ujawnionych przepływów (pożyczka 75 mln EUR, transfery na Krakena za 76 mln zł, udziały w spółkach grupy o wartości ok. 185 mln zł, infrastruktura w Katowicach) — droga upadłościowa w polskim sądzie jest dziś niedoceniana. A może okazać się najszybszą i najskuteczniejszą ścieżką odzyskania jakiejkolwiek części środków.
Dlaczego polska upadłość, skoro spółka jest estońska?
Rozporządzenie unijne pozwala otworzyć upadłość w państwie członkowskim, w którym dłużnik prowadzi działalność i posiada majątek. Zonda w Polsce posiada: infrastrukturę i biura w Katowicach, polskie spółki grupy (Orion Software sp. z o.o. — kapitał 3 mln zł), polskich klientów stanowiących znaczną większość bazy oraz aktywne kontrakty marketingowe. Polski sąd ma realną podstawę do przejęcia postępowania — choć ostateczna decyzja należy do sądu.
Pięć przewag upadłości nad innymi drogami
-
Scentralizowane działanie zamiast 30 tysięcy indywidualnych spraw
Postępowanie upadłościowe konsoliduje wierzycieli — zamiast dziesiątek tysięcy pozwów cywilnych mamy jedno postępowanie z masą upadłości. Koszty rozkładają się, a procesy nie blokują się wzajemnie.
-
Syndyk ma szersze uprawnienia niż pojedynczy klient
Może żądać dokumentów od zarządu, badać księgi spółek powiązanych, zaskarżać czynności na szkodę wierzycieli (actio pauliana). To kluczowe dla odzyskania pożyczki „Laen 7" (75 mln EUR) i kwestionowania transferów do Krakena.
-
Szybkie ustalenie majątku
Syndyk z mocy prawa wchodzi w posiadanie ksiąg, systemów, kluczy do portfeli — w zakresie, w jakim spółka ma do nich dostęp. Znacznie szybciej niż pojedynczy klient czekający na wnioski dowodowe sądu.
-
Przewaga nad postępowaniem karnym
Karne potrwa 6–10 lat. Upadłość — choć też nie szybko (3–7 lat) — daje dostęp do majątku znacznie wcześniej, bo nie wymaga prawomocnego wyroku skazującego. Działa na zasadzie cywilnoprawnej.
-
Zatrzymuje rozproszenie majątku
Po ogłoszeniu upadłości wszystkie egzekucje wstrzymują się, a zarząd traci prawo dysponowania majątkiem. To koniec ucieczki aktywów — na Bahamach pojawiły się już nowe spółki prezesa Zondy.
Masa upadłości to nie zero — konkretny majątek do zabezpieczenia
Pożyczka „Laen 7"
do odzysku
Niezabezpieczona, termin spłaty minął
Udziały w spółkach grupy
do odzysku
AMINA Bank, Orion Software, spółki estońskie
Środki na Krakenie
do odzysku
Transfery z portfeli Zondy — potencjalnie zaskarżalne
Aktywa fizyczne
TBD
Biura, wyposażenie, kontrakty, należności
Samodzielny wniosek to ogromne koszty — dlatego robimy wniosek zbiorowy
Wniosek o ogłoszenie upadłości może złożyć każdy wierzyciel (art. 20 ust. 2 prawa upadłościowego). Ale jest jeden warunek: ten wniosek kosztuje bardzo dużo. Przy postępowaniu z elementem międzynarodowym i kilkudziesięcioma tysiącami wierzycieli szacujemy, że łączne wstępne wydatki, jakimi sąd może obciążyć wnioskodawcę, mogą przekroczyć 1 mln zł. Dla pojedynczego poszkodowanego to bariera nie do przejścia.
Logika zbiorowego wniosku: Jeden wniosek, jeden zestaw zaliczek, koszty rozłożone na tysiące uczestników. Zamiast 1 mln zł na jednej osobie — kilkaset złotych na osobę przy odpowiedniej liczbie wnioskodawców. Im więcej osób przystąpi, tym niższy koszt jednostkowy i tym mocniejsza pozycja procesowa.
Działamy równolegle wieloma ścieżkami — zawiadomienie do prokuratury, skargi do FIU i TTJA, wnioski o zabezpieczenie roszczeń, zbiorowy wniosek upadłościowy — żeby każdy klient płacił raz i niewiele, a otrzymywał komplet działań prawnych.
📚 Czytaj też — Publikacje KCOD